HomeResourcesSabbath School quarterly

Najcenniejsza szata

04/06/2026

Według standardów świata ekstrawagancka odzież jest często wyznacznikiem bogactwa. Niektórzy wręcz twierdzą, że ubierają się w określony sposób, by podkreślić swój wysoki status społeczny. Jednak w niebie liczą się jedynie więzi (zob. Mt 6,19-21). Nasza osobista tożsamość musi zostać okryta przez Jezusa doskonałą szatą Jego sprawiedliwości.

Człowieka, który nie przywdział królewskiej szaty, Jezus nazwał przyjacielem. To znaczy, że człowiek ten został zaproszony do zacieśnienia więzi z Panem. Z pewnością wiedział, że powinien założyć szatę, ale z jakiegoś powodu tego nie zrobił. Charakter Jezusa jest doskonały i bez skazy, więc On oferuje ten charakter nam: „I dano jej [oblubienicy Baranka] przyoblec się w czysty, lśniący bisior” (Ap 19,8), „bez zmazy lub skazy, lub czegoś w tym rodzaju” (Ef 5,27).

Biała szata „to sprawiedliwość Chrystusa, Jego nieskalany charakter udzielany przez wiarę wszystkim, którzy przyjmują Jezusa jako swego Zbawiciela”56.

Adam i Ewa w swoim bezgrzesznym stanie przyodziani byli w białe szaty światłości, chwałę Bożą. Gdy zgrzeszyli, uświadomili sobie, „że są nadzy” (Rdz 3,7). Bóg zastąpił ich marne przepaski z figowych liści, którymi usiłowali się okryć, ubraniem, które On sam sporządził ze skóry pierwszego zabitego zwierzęcia. Aby ich nagość została okryta, konieczne było złożenie ofiary. Podobnie gdy przyjmujemy ofiarę Jezusa złożoną za nas, On okrywa nas szatą swojej sprawiedliwości. „Nadzy i zawstydzeni usiłowali zastąpić niebiańską szatę okryciem z połączonych ze sobą liści figowca. (...). Człowiek nie jest w stanie wymyślić nic, co mogłoby zastąpić utraconą szatę niewinności. Żadne odzienie z figowych liści ani żaden ubiór tego świata nie mogą być noszone przez tych, którzy zasiądą z Chrystusem i aniołami do weselnej uczty Baranka. Jedynie okrycie, którego dostarczył sam Chrystus, może pozwolić nam stawić się przed obliczem Boga. To okrycie — szata Jego sprawiedliwości — jest udzielane każdej skruszonej i wierzącej duszy”57.