HomeResourcesSabbath School quarterly
Nasz stan
29/03/2026
Czy zastanawiałeś się, co Jezus mógłby powiedzieć, gdyby miał opisać twoją więź z Nim dzisiaj? Być może powiedziałby, że więź ta jest silna, a może raczej, że była silniejsza w przeszłości. A czy myślałeś o tym, jak Jezus mógłby opisać swój lud w czasach ostatecznych? W Ap 3,14-22 zawarty jest taki opis.
Jezus zaczyna od przedstawienia siebie jako świadka wiernego i prawdziwego, początku stworzenia Bożego (zob. Ap 3,14). Wierny i prawdziwy świadek nie kłamie, ale przedstawia wyraźne i uczciwe świadectwo.
Jezus mówi nam, chrześcijanom żyjącym w czasach ostatecznych, że zna nas dobrze. Według Niego nie jesteśmy ani zimni, ani gorący, a mimo to my sami twierdzimy, że mamy już wszystko, czego nam potrzeba, i nie potrzebujemy nic więcej. Mijają dni i tygodnie, a my spędzamy nieco czasu z Bogiem raz na kilka dni, wmawiając sobie, że to nam wystarczy. Ale nie wystarczy. Potrzebujemy łączności i więzi z Bogiem bardziej, niż jesteśmy w stanie to zrozumieć. Bóg wolałby, abyśmy miłowali Jezusa całym sercem i żyli dla Niego ze wszystkich sił. Od naszej letniości lepsze byłoby nawet to, gdybyśmy w ogóle Go nie znali. Jezus mówi wręcz, że wypluje nas ze swoich ust, gdyż jako letni jesteśmy nie do przyjęcia. Jednak zanim zapadnie ta ostateczna decyzja, Zbawiciel wzywa nas, byśmy to my podjęli odważne decyzje.
W starożytnych czasach nabywanie czegoś oznaczało zazwyczaj handel wymienny, czyli wymianę dóbr. Oto łaskawa oferta wymiany przedstawiona nam przez Jezusa: Za naszą apatię On oferuje nam swoje złoto, swoje białe szaty i swoją maść na oczy. Pragnie uczynić nas bogatymi w Jego oczach, okryć nas Jego szatą doskonałej sprawiedliwości oraz otworzyć nasze oczy, byśmy ujrzeli prawdę o tym, jak trwanie w więzi z Nim zmienia absolutnie wszystko w naszym życiu. On oferuje nam wszystko, czego potrzebujemy, wiedząc, że tego, czego potrzebujemy najbardziej, nie jesteśmy w stanie zdobyć sami. Tylko On może nam to dać i uczyni to, ale nie bez naszej woli.